Następni do raju

'Nie uważasz, że wspaniale byłoby rzucić wszystko i pojechać gdzieś, gdzie nikogo nie znamy? Czasami mam straszną ochotę to zrobić'. (Haruki Murakami) My też mieliśmy. Stąd pomysł na roczny wyjazd do Nowej Zelandii. Bo dalej już nie można.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Właśnie dlatego :-)

Wyszperane dziś w sieci :-) To jeszcze odpowiedź na te setki dlaczego??? ;-)


 Do odlotu 16 dni.
Autor: Marta o 09:43
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

O mnie

Marta
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

  • ►  2015 (75)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (12)
    • ►  marca (14)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (17)
  • ▼  2014 (107)
    • ►  grudnia (16)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (19)
    • ►  września (23)
    • ▼  sierpnia (30)
      • Co się kryje pod kolejnym kamieniem?
      • What a day!
      • Przypadkowe spotkania
      • Koniec końców w... piekle!
      • Proza życia
      • W biegu...
      • Myśli o 5.00 nad ranem...
      • Na podbój Christchurch!
      • Podróż przez pół świata
      • Zagubieni w czasie
      • Hotel Zombie w Dubaju
      • No to… w drogę!
      • Dokąd zmierzamy..?
      • A świat wiruje…
      • Oczy szeroko otwarte...
      • Wytłumaczyć dziecku...
      • Pseudoturyści, czyli... my :P
      • (Nad)zwyczajni ludzie
      • Taki sobie ranking
      • W czarnej…
      • Rachunek sumienia
      • Nie żal ci zostawiać..?
      • Mieć ciastko i zjeść ciastko...
      • Kadry
      • Spakować 'TO WSZYSTKO'
      • Kotwica
      • Właśnie dlatego :-)
      • Te momenty
      • Jakie to szczęście!
      • Sny... o raju
    • ►  lipca (2)

Subskrybuj

Posty
Atom
Posty
Komentarze
Atom
Komentarze

Łączna liczba wyświetleń

Szukaj na tym blogu

Motyw Znak wodny. Obsługiwane przez usługę Blogger.