W weekend Kiwi głównie na powietrzu. I to nie tylko dlatego, że akurat ciepło, bo dla nich brak odpowiedniej pogody nie stanowi problemu. Swoim zwyczajem i już chyba narodową tradycją ruszają na łono natury. Najlepiej pod namiot albo kamperem, łowienie ryb, trekking, rowery, ogólnie: aktywnie i poza domem. Z rodziną lub przyjaciółmi. Gromadnie. Ogród Botaniczny dziś pękał w szwach. Pikniki na trawie, dzieciaki w basenie, kajaki na rzece Avon. Słońce i bezchmurne niebo. I w tym wszystkim Mikołaje na wystawach (a dlaczego one też tu takie naubierane, skoro tak ciepło??? Hmmm, i jak tu wyłumaczyć?). Ozdoby świąteczne na ulicach. Wszystko na opak…
Lato w nowozelandzkim wydaniu pali skórę. Bezlitośnie przypomina mi teraz późnym wieczorem, że wysmarowawszy dzieci od stóp do głów zapomniałam oczywiście o sobie :\ A o dziurze ozonowej czytała, o ryzyku słyszała, no ładnie…:P Żeby nam się w głowach nie poprzewracało to pogoda oczywiście pokazała na co ją stać i po południu temperatura spadła o 15°! Lało i wiało. Ledwo dotarliśmy do auta, bo podmuchy takie silne. Nie znałam takiej mocy wiatru, która potrafi tobą miotać tak, że przez kilka metrów nie panujesz nad swoim ciałem.
A rano znów będzie ciepło. Tak mówi AccuWeather ;-) I tej myśli się trzymamy, bo jutro ‘City Quest’ – dostajesz mapkę i śmigasz po mieście szukając tego, co każą. Zapowiada się ciekawie. I może nowe zakamarki Christchurch odkryjemy. Czym nie omieszkam się podzielić :-)
Dziś w obiektywie radość niczym nie zmącona :-) I niech nikt nie waży się choć na chwilę zmarkotnieć, bo zaraz wrzucę zdjęcia z sierpnia, gdy my tu szczękaliśmy zębami z zimna :P
| Moje 10 letnie dziecko już mnie wzrostem dogania, a stopa już prawie taka sama... |
| Prawie jak wrocławski ;-) |
| W Ogrodzie ptactwa różnego wszędzie |
| Wystawy zrobiły na nas wrażenie |
Pewnie, że nadrobimy. Odliczam dni :-)
OdpowiedzUsuńPoznajemy ten daleki Kraj dzieki Waszej obecnosci i Twojej nieocenionej relacji za co jestesmy Ci bardzo wdzieczni. Dziekujemy i czekamy
OdpowiedzUsuńDziekuję. Cieszy mnie to... każde słowo mnie cieszy.
Usuń