…choćby wtedy, gdy włóczysz się po mieście, obserwujesz, dotykasz, smakujesz. Życie wokół ciebie wibruje…
… wtedy, gdy widzisz zachwyt dzieci, ich ciekawość świata. Bezcenne :-)
… wtedy, gdy pijesz pyszną kawę na malowniczej New Regent’s Street. I nie trzeba nic mówić, i wszystko wiadomo…
…wtedy, gdy skaczesz przez fale i piszczysz z radości, jak małe dziecko. Wtedy przez chwilę myślisz, że styczeń i środek lata, i Antypody, i jakoś sam nie wierzysz…
…. wtedy, gdy wracasz w oparach chloru z tym ożywiającym zmęczeniem w całym ciele, świat w kolorach podeszczowo-pomarańczowych, a przed tobą wyrasta tęcza. Dwie tęcze. Rozdziawiasz buzię i jakoś ciężko cokolwiek powiedzieć. Żeby tego nie zepsuć.
| Centralnie nad naszym domem :-) |
Moje ulubione powiedzenie od zawsze: W życiu piękne są tylko chwile. Pozdrawiam DP
OdpowiedzUsuńI te dni, których jeszcze nie znamy ;-)
OdpowiedzUsuńM.