![]() |
| Ubud i jego chodniki :P owe 'niespodzianki' na każdym kroku utrudniają nieco podziwianie tego, co wokoło |
![]() |
| Skutery, tysiące skuterów na każdej ulicy |
![]() |
| Kilkaset metrów za centrum miasta żniwa w pełni |
![]() |
| Ryż suszy się w każdym możliwym miejscu |
![]() |
| Pola ryżowe widzieliśmy już w każdym stadium |
![]() |
| Galerie wzdłuż polnej drogi |
![]() |
| Praktycznie każdy sklepik sprzedaje pamiątki w postaci penisów - od koloru do wyboru :P Ale o co chodzi??? |
![]() |
| Jako ciekawostka - na wyspie TEORETYCZNIE możesz prowadzić po ukończeniu 17 lat. Większość dzieciaków dojeżdża do podstawówek na skuterkach, niejednokrotnie po 4 osoby na sztuce |
![]() |
| Co one wyprawiają z palcami i stopami...! Pewnie połowa historii w tych ruchach jest zawarta. |
![]() |
| Na koniec spektaklu jakiś rodzaj transu..? Wyskoczył pan i gołymi stopami po żarze... |
Na Bali wszystkie drogi prowadzą do Ubud. Mniej więcej, oczywiście, ale jest to wygodna lokalizacja do wycieczek we wszystkie strony wyspy, a przede wszystkim do wielu świątyń. Rodzina już mi się trochę buntuje, że ileż można, że wszystkie podobne, że wystarczy. Mówi się, że kto widział świątynię Besakih (widzieliśmy), ten widział już wszystkie – argument koronny. Fakt, że architektura z pagodami, ołtarzykami, dziedzińcami i zdobionymi rzeźbieniami bóstw i zwierząt bramami powtarza się prawie wszędzie, ale jednak warto pobujać się po tych dziurawych, zatłoczonych drogach i dotrzeć do miejsc takich, jak Gunung Kawi (świątynia wykuta w skale) i Tirta Empul (święte źródła, które rzekomo posiadają magiczne moce).
![]() |
| Na Bali lada moment rozpoczną się wakacje i wszystkie szkoły ruszyły na wycieczki. Na szczęście ta rzeka wylewała się ze świątyni, gdy do niej dotarliśmy |
![]() |
| Gunung Kawi to świątynia położona w malowniczej dolinie wśród tarasów ryżowych |
![]() |
| Trochę się nakuli w tej skale w XI wieku |
![]() |
| Do niektórych części można wejść tylko na boso. Ino nie ostrzegają, że tam jakieś mega wielkie czerwone mrówki atakują :P |
![]() |
| Osłonki na świeczki ręcznie robione ze skorup kokosów |
![]() |
| Do kolejnej świątyni, Tirta Empul, ciężko się dopchać. To wyjątkowo ważne miejsce dla Balijczyków, a tym razem wycieczki szkolne dotarły razem z nami :P |
![]() |
| Buchające święte źródełko (widać na dnie, jak się kotłuje) poprowadzone jest to basenów gdzie z kilkunastu kranów cały czas leci woda |
![]() |
| Wierni składają podarki, a następnie zanurzają głowę pod wartko płynącą wodą z każdej fontanny, odmawiając przy tym modlitwę. |
Zlepieni potem i kurzem, nieco przygaśnięci i zmęczeni opadliśmy na siedzenia. Nasz kierowca wiedział, co nas postawi na nogi. Zawiózł nas w miejsce, o którym ani nie słyszeliśmy, ani nie czytaliśmy. Idźcie tam, rzucił tylko, no to poszliśmy. Za bramą witają miło, prowadzą uroczymi ścieżkami, pokazują roślinki i opowiadają. My trochę nerwowo rozglądamy się wokół, że o co chodzi, jak tu czysto i zaraz pewnie trzeba będzie z tysięcy rupii wyskoczyć lub, nie daj Boże, donation-obligation… Już taki człowiek trochę przewrażliwiony i czujny się zrobił, jak zbyt miło jest, a jeszcze nikt póki co płacić nie każe :P Miejsce okazuje się być plantacją kawy i zielstwa wszelakiego, z kafejką, gdzie widok na tarasy ryżowe gratis. Nawet nie musisz nic zamawiać, a i tak dostajesz do spróbowania kubeczki z kawą, herbatkami i dziwnymi smacznymi naparami. Takie to Bali zaskakujące momentami, czasem pozytywnie, czasem negatywnie. Przygnębiające kolosalnymi kontrastami, wywołujące skrajnie odmienne uczucia, choć, bez dwóch zdań, niezapomniane.
![]() |
| Kto by pomyślał, że tak rośnie sobie ananas? |
![]() |
| I kakaowiec |
![]() |
| Skrupulatne płukanie ziaren przetrawionych przez cywety |
![]() |
| Ziarna w odchodach i te na czysto |
![]() |
| I cała ta mozolna praca dla tej chwili przyjemności |
![]() |
| Kawa z widokiem ;-) |



























Podarzam za Wami i to co opisuje Pani to poprostu dobra lektura , bo tyle mozemy sie dowiedziec . Do tej pory to slyszalam : "bylismy na BALI" koniec kropka . A przeciez jak Pani opisuje zyja tam ludzie pracuja i nie zapominaja o swojej wierze, to ich kultura ich obyczaje . Poprostu mnie to urzeklo. Teraz wiem ze na Bali jest pieknie i jest wiele do zwiedzenia i zobaczenia a moze do nauczenia.Serdecznie pozdrawiam i bardzo dziekuje , ze moglam byc na Bali.
OdpowiedzUsuń