Trudniej jest wrócić niż wyjechać. Trudniej przełknąć zmiany, które oswajane stopniowo nie powalają z taką siłą rażenia, jak te co chwyciły za gardło na powitanie. Trudniej na nowo się wśród ludzi odnaleźć, choć przygarniają cię z anielską cierpliwością. I tylko ten Pies niezmiennie wierny, ukochany, wpatrzony. Jakby nas dzień nie było.
Łatwiej jest być w drodze niż się zatrzymać.
Jeszcze chwila. Zaraz myśli przestaną galopować tam, gdzie już się nie da. Jeszcze chwila…
'Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?’
S. Barańczak
![]() |
Zawsze można posiedzieć na lotnisku i sobie powyobrażać... |
I to już naprawdę jest koniec Aniu L. ;-)